|
Sprawozdanie
A.C.F. Centrum Hodowli Zarodowej Szynszyli w Nowogardzie prowadzi hodowlę zwierząt pochodzących z linii duńskich, szwedzkich i z USA, produkuje sprzęt (klatki), zaopatruje hodowców (materiał hodowlany, sprzęt, pasza treściwa itp.) oraz prowadzi skup skór szynszylowych na aukcję w Kopenhadze.
Ferma mieści się w przystosowanych budynkach po szklarniach. Właściwa hodowla usytuowana jest w jednym pomieszczeniu. W gospodarstwie brak jest użytków rolnych. Siano i surowce potrzebne do produkcji paszy treściwej jest kupowane od znajomych rolników.
Zwierzęta (szynszyla standard i czarna aksamitna) utrzymywane są systemem poligamicznym (na jednego samca przypada od czterech do dwunastu samic).
Z uwagi na charakter hodowli oraz stosunkowo dużą liczbę zwierząt (ok.1400szt.) wprowadzone zostały udogodnienia techniczne, tzn. pojenie, żywienie oraz usuwanie odchodów odbywa się automatycznie. Właściwe warunki środowiskowe utrzymywane są przez system wentylacji i klimatyzator; obecnie nie funkcjonuje jonizator powietrza, gdyż nie spełniał swoich zadań (głównie: zabicie grzybów).
Na temat wpływu oświetlenia na jakość skórki, rozrodczość i dodatkowo: funkcji leczniczej (zwalczanie grzybicy) prowadzona jest obecnie praca doktorska (AR ze Szczecina). Standardowe oświetlenie ma wartość 80 lx, natomiast na potrzeby pracy wydzielono część fermy i tam zamontowano oświetlenie o wartości ponad 200 lx.
System świetlny jest tak dostosowany, by w jak największym stopniu zminimalizować sezonową poliestralność (by obserwować wyrównane w czasie ruje, a tym samym wykoty) i wynosi 12 h światła i tyleż ciemności.
Mimo zainstalowanej klimatyzacji istnieją problemy z utrzymaniem optymalnej temperatury (18-22 °C) głównie latem i optymalnej wilgotności (60%), zimą – jest za niska (27%), latem za wysoka (80%). W pierwszym przypadku może to prowadzić do pylicy, w drugim do zmierzwienia okrywy włosowej (niekorzystny wpływ na jakość skórki) oraz do zatykania karmideł.
Największym problemem hodowców szynszyli nie jest utrzymanie zwierząt czy ew. choroby (te ostatnie są sporadyczne i głównie dotyczą układu pokarmowego; zła jakość paszy), ale mało stabilny rynek. Ceny skórek wahają się z giełdy na giełdę. Dotyczy to materiału pozyskiwanego ze wszystkich zwierząt futerkowych.
Drugim problemem, zresztą też związanym z pieniędzmi, jest niewywiązywanie się klientów ze zobowiązań finansowych z producentem sprzętu. W przypadku A.C.F. bardziej odczuwalny jest brak pieniędzy od klientów niż niestabilny rynek futrzarski.
Z uwagi na to, że firma zaopatruje w sprzęt hodowców różnych zwierząt futerkowych, miałam okazję odwiedzić fermę norek. Na fermie trwały akurat intensywne prace przy odsadzaniu młodych i układaniu ich w zestawy (dwa samce i trzy samice). Chów i hodowla norek odbywa się w zadaszonych klatkach na dworze. Na fermie utrzymywane są norki w czterech odmianach barwnych mahoniowych, perłowej i czarnej. Pozyskane skórki oddawane są na aukcje w Kopenhadze.
Największym problemem hodowców norek jest mała możliwość zdobycia doświadczenia, tzn. raz w roku wykonuje się daną czynność (wynika to z charakteru rozmnażania się norek – raz w roku są wykoty), np.: odsadzanie młodych, układanie zestawów, ubój, skórowanie itp.
31 lipiec 2001
Wstecz
|